wtorek, 31 lipca 2018

Ulubieńcy czerwca i lipca 2018


Lato mija a ja Wam pokaże kilka cennych perełek z mojej kosmetyczki.

Maseczki w płachcie.
Tym razem wspomnę Wam o rozjaśniających maseczkach z witaminą C lub sokiem z cytryny. Oba produkty są marki Holika Holika. Idealne dla osób z przebarwieniami, bliznami po trądziku.

Holika Holika Pure Essence Mask Sheet Lemon, 10 zł,
Holika Holika Skin Rescuer Mask Sheet Vita C, 14 zł

Pielęgnacja skóry pod oczami
Od jakiegoś czasu chciałam przetestować droższy krem pod oczy i sprawdzić, czy wydawanie kliku stów na taki kosmetyk ma sens. W Sephorze wybrałam jeden z Origins. Okazał się strzałem w dziesiątkę. Bardzo dobrze nawilża skórę pod oczami i ja wygładza, uelastycznia. Kosztuje sporo, bo aż 200zł, ale na pewno do niego wrócę.

Origins, Plantscription Anti-aging eye treatment, krem pod oczy

Brwi
W stylizacji brwi ostatniego czasu stawiam jedynie na ich utrwalenie żelem od Golden Rose. Jest bardzo mocny, utrwala kształt brwi na cały dzień i ich nie skleja. Kosztuje jedynie około 20 zł.

Golden Rose, Longstay Gel, żel do brwi

Róże do policzków i cienie do oczu
Najczęściej sięgałam po róż Ingota. Nr 127  to bardzo uniwersalny odcień, pasuje do wielu makijaży oczu, idealny na co dzień. To nie pierwsze moje opakowanie róży od tej marki. Jestem z nich bardzo zadowolona zarówno trwałości jak i wyglądu na skórze. Kolejni ulubieńcy też są od Iglota. Są to mianowicie cienie do oczu. Podążając za modą na makijaż w odcieniach pomarańczy nie mogłam się oprzeć temu zakupowi.

Inglot, róż do policzków, nr 127,
Inglot, cień do powiek nr 314
Inglot, cień do powiek nr 298

A Wy co polubiłyście ostatniego czasu?

sobota, 7 lipca 2018

Nowości

Witajcie,
zapraszam na szybkie podsumowanie moich ostatnich zakupów, tym razem nie tylko kosmetycznych.

Włosy
Jako posiadaczka cienkich włosów poszukując nowych produktów postanowiłam skusić się na 2 bardzo ciekawie zapowiadające się produkty a mianowicie szampon Herbal Essences. Pamiętacie ich produkty? Ja je dawniej bardzo lubiłam, ale na jakiś czas zniknęły z polskich sklepów. Drugim kosmetykiem jest odżywka firmy Experto. 

 Herbal Essences, szampon nadający objętości, cena 20 zł

Experto Volume, odżywka do włosów cienkich i pozbawionych objętości, cena 25 zł

Pielęgnacja

Jeśli chodzi ok krem do rąk to skusiłam się  na produkt marki Benecos z olejem migdałowych oraz na nowość wśród balsamów Neutrogeny.

 Benecos, krem do rąk classic, cena 12 zł

Netrogena Hydro Boost, balsam do ciała, cena 28 zł

Maseczki

Kupiłam również 2 nowe maseczki koreańskie w płachcie, jedna zawiera śluz  ze ślimaka, który bardzo cenię i polecam, jest idealny na blizny, przebarwienia oraz trądzik.  Druga ma kwas hialuronowy.

 Beneton, maseczka ze śluzem ślimaka, cena 16 zł

Holika Holika, maseczka z kwasem hialuronowym

Makijaż 
Po raz kolejny kupiłam tusz od Loreal oraz maskarę do brwi Golden Rose. Bardzo je lubię i często po  nie sięgam. O tuszu do rzęs już Wam pisałam tutaj. Postanowiłam również przetestować eyeliner w pisaku Loreal.

Loreal Paradise Extatic, tusz do rzęs, cena około 35 zł w drogeriach internetowych,
Loreal Super Liner Perfect Slim

Golden Rose, maskara do brwi, kolor nr 6

Pomadka do ust

Jeśli mnie śledzicie na bieżąco to zapewne wiedzie,  że bardzo lubię pomadki od Golden Rose, tym razem wybór padł na odcień koralowy.

Golden Rose,Vision Lipstick nr 156

Natomiast jeśli chodzi o korektory to nadal pozostaję wierna temu z Collection. Bardzo dobrze kryje, trzyma się cały dzień i już nie wyobrażam sobie  bez niego makijażu.



Paleta cieni
Marka Mystik, którą dostaniecie jedynie w drogeriach Kontigo wypuściła nową paletę 4 foliowych cieni. Kolory są przepiekane, jestem bardzo ciekawa ich trwałości. Kosztuje około 35 zł


Poniżej możecie zobaczyć, jak prezentują się na skórze:


Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię robić zakupy w Lidlu a ten sklep wyjątkowo pozytywie zaskakuje mnie ostatniego czasu. Przy ostatniej wizycie znalazłam lody wegańskie o smaku orzechowym a drugie waniliowe z musem z owoców leśnych. Bardzo fajna alternatywa dla osób mających dietę bez mleka.



Co ostatnio kupiłyście?

wtorek, 26 czerwca 2018

Maseczki koreańskie

Witajcie mi drodzy.
Od pewnego czasu i do nas zawitała moda na koreańską pielęgnację, zarówno w sklepach internetowych jak i stacjonarnych możemy kupić rożnego rodzaju kremy, toniki, maseczki a także peelingi. Oczywiście nie musimy od razu wykonywać 10 etapów pielęgnacji jak prawdziwe Koreanki, ale z mojego doświadczenia jak i moich koleżanek warto się zainteresować tymi kosmetykami.

Dzisiaj chciałbym Wam opowiedzieć o maseczkach w płachcie dla osób z cerą trądzikową. Poniżej możecie poczytać o składnikach na które warto zwrócić uwagę.  Podałam Wam również kilka godnych uwagi przykładów.

Ekstrakt z zielonej herbaty oraz z drzewa herbacianego
Zielona herbata jest źródłem kwasu taninowego, który ma właściwości przeciwzapalne. Dodatkowo ogranicza produkcję serum, co zmniejsza ilość powstających zaskórników. Ekstrakt z drzewa herbacianego również działaja przeciwbakteryjne, dodatkowo ma działanie łagodzące. 

Missha Pure Source Sheet Mask Tea Tree, cena 9zł
Missha Pure Sorce Sheet Mask Green Tea, cena 9zł

Aloes
Każda cera nawet tłusta ze skłonnością do trądziku potrzebuje nawilżenia. Bardzo dobrym pomysłem jest sięganie po kosmetyki zawierające aloes. Oprócz właściwości nawilżających  i regenerujących łagodzi blizny oraz niweluje zaczerwienienia. 

Holika holika Aloe 99% , maseczka do twarzy, cena 12 zł

Śluz ze ślimaka
Posiada wiele cennych składników: alantoinę, która nawilża, kwas glikolowy o działaniu złuszczającym, przeciwzmarszczkowym a także kolagen oraz elastynę. Dodatkowo śluz ze ślimaka działa przeciwbakteryjnie, gdyż posiada naturalne antybiotyki.
It'skin, maseczka ze śluzem ślimaka, cena 10 zł

Ekstrakt z kiwi 
Dzięki  niemu blizny oraz przebarwienia stają się jaśniejsze i mniej widoczne.

Holika holika Baby Pet Magic Mask Sheet, cena 19 zł